W biurze nie było już knucia intryg i ciosów w plecy. A nawet jeśli jakieś się pojawiały, nikt nie miał odwagi wyciągać ich na światło dzienne.
Prawdą było, że awans Josephine z reporterki na prezenterkę wiadomości budził zazdrość. Jednak teraz, gdy wszyscy zdawali sobie sprawę z jej umiejętności oraz potężnego zaplecza, nikt już nie śmiał z nią zadzierać.
Dzisiaj, siedząc w swoim biurze i korzyst






