Tymczasem Willow nie miała telefonu, więc musiała znaleźć inny sposób na zabicie czasu. Obserwowała kwiaty i rośliny na łące, gdy nagle przerwał jej ryk motocykli. Zaskoczona, wstała i spojrzała w tamtym kierunku, widząc tylko dwa motocykle zmierzające w jej stronę z małej uliczki.
Czwórka mężczyzn bez wątpienia wyglądała na miejscowych chuliganów, a ich oczy rozszerzyły się na widok dziewczyny na






