Willow zmusiła się do odrobiny rozluźnienia, uśmiechając się do Jaspera. "Nie martw się o mnie. Jestem po prostu trochę zdenerwowana. Wszystko będzie dobrze".
Jasper wyciągnął rękę, by uporządkować jej grzywkę, którą morska bryza zamieniła w całkowity bałagan. "Nie martw się. Nie pozwolę nikomu odebrać tego, co należy do ciebie".
Niestety, nie zdawała sobie sprawy, że jej zdenerwowanie tylko potęg






