Jasper odebrał szklankę od barmana i upił trochę. Następnie spojrzał z dezaprobatą na uśmiechniętą kobietę. „Nie rób tego więcej”.
„Czego mam nie robić? Nie wolno mi zmuszać cię do przyjścia i spotkania ze mną?” Po tych słowach Willow mruknęła pod nosem: „A kto ci kazał ignorować moje wiadomości”.
„Mówiłem ci wcześniej. Nie powinniśmy się już widywać” – przypomniał jej stanowczo.
Następnie chwycił






