Jej los został przesądzony w chwili, w której przyjęła tę misję, wyruszając w podróż, by ocalić syna i poświęcić własne życie.
Za nią, z Jaredem w pojeździe prowadzącym, pędził konwój samochodów. Śledząc auto Sashy, stawał się coraz bardziej niespokojny.
– Szybciej! Szybciej! – Jared musiał zapewnić bezpieczeństwo swojej siostrze.
Po przejechaniu ponad sześciu mil, Sasha niespodziewanie skręciła w






