Willow wzięła głęboki wdech i spojrzała na Jaspera. Zastanawiała się w duchu: Zaledwie dziesięć minut? Jak Jasper ma pokonać tego typa w tak krótkim czasie? Ten facet jest szalony. Widzę, że to ten sam poziom, co Jasper. Ale jak Jasper może skupić się na pojedynku, kiedy ja tu jestem i odwracam jego uwagę?
– Nie martw się o mnie, Jasper. Uciekaj! Nie musisz tego dla mnie robić – błagała ze łzami w






