"Na czyj telefon czekasz, Willow?" – Leslie obserwował ją już od jakiegoś czasu.
Willow uśmiechnęła się i pokręciła głową. "Na niczyj. Po prostu sprawdzałam godzinę." Nagle zaproponowała: "Zatańczmy!"
Jego oczy rozbłysły. "Z wielką chęcią!"
Skierowali się na parkiet. Następnie Willow podeszła do młodej kobiety i szepnęła: "Czy mogłabyś pomóc mi nagrać filmik, jak tańczymy?"
Wspomniana młoda kobiet






