**Perspektywa Tristana**
Stałem w zatłoczonym salonie, patrząc, jak Elona odchodzi ode mnie ze Spookym. Spojrzał na mnie, zapewniając, że dobrze się nią zaopiekuje. Chciałem być tym, który z nią idzie, ale nic się nie zmieniło. Zepsułem to, niechcący. Chyba byłem samolubny, uprawiając z nią seks i błagając ją, żeby do mnie wróciła, to było złe. Ale wiedziałem, że ona mnie wtedy chciała, to był opó






