**Perspektywa Elony**
Tristan leżał ze mną w łóżku, obejmując mnie ramionami, ale ja byłam zwrócona twarzą do niego. Ciężar naszego żalu przytłaczał nas tak mocno, że czuliśmy się, jakbyśmy żyli w świecie, który przestał się kręcić. Deszcz smagał okna na zewnątrz, a każda kropla była jak mała pięść uderzająca w szybę, domagająca się wpuszczenia, równie zaciekła i nieustępliwa jak nasz smutek.
Obse






