**Perspektywa Tristana**
Wstałem, opierając się o blat kuchenny, popijając kawę, podczas gdy moja matka i ojciec siedzieli przy stole w jadalni. Nie miałem nastroju na ten dzień. Chciałem skonfrontować się z Lucą w tej sprawie, ale wczoraj wieczorem moja matka zadzwoniła do niego, żeby zaprosić go do mojego pieprzonego domu. Zachowałem ciszę, bo przynajmniej o tej sytuacji porozmawiamy we czwórkę






