Perspektywa Thomasa.
Po rozmowie z Reagan i czasie na przemyślenie wszystkiego, zorientowałem się, że pędzę samochodem przez miasto. Dziś nie byłem z Danielem. Sam pojechałem do pracy i byłem za to wdzięczny, bo nie musiałem czekać, aż Daniel mnie odbierze i tam zawiezie. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek jechał tak szybko, a to już coś znaczy, biorąc pod uwagę, że ulice Nowego Jorku są c






