Po wyjściu z restauracji i powrocie do mieszkania, jedyne, czego pragnęłam, to usiąść, zrelaksować się i przetrawić wszystko, co się wydarzyło. Nie mogłam przestać myśleć o tym, jak bardzo zmartwiona była Theresa, świadoma swoich błędów i konieczności ich naprawienia, a jednocześnie tak niepewna, co powinna zrobić.
A ja, w Nowym Jorku, staram się pomóc mojej siostrze, a ona nie chce mojej pomocy.






