Budząc się następnego ranka, czułam się zupełnie inaczej. Pierścionek na moim palcu lśnił w blasku wpadającym przez otwarte okno. Nawet zapach wiatru, który mnie otaczał, wywoływał we mnie zupełnie inne emocje. Miałam zostać panią Crawford.
Thomas oświadczył mi się po kilku miesiącach bycia razem, po wszystkich próbach, przez które przeszliśmy… Miałam poślubić mężczyznę moich marzeń. Byłam oszoło






