Tego wieczoru, gdy zbliżałam się do domu, Tomasz już czekał. Trzymał w ręku szklankę whisky, gdy odkładałam torby obok drzwi do sypialni i zdejmowałam buty. Z westchnieniem zdałam się na ogarniające mnie zmęczenie. To był bardzo długi dzień, a kłótnia z Teresą była jego najgorszym momentem.
„Wygląda na to, że praca była fajna. Słyszałem, że twoja siostra cię odwiedziła” – powiedział Tomasz z uśmi






