Ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewałam, było spotkanie z moją młodszą siostrą. Była złotym dzieckiem w naszej rodzinie. Rozpuszczona do granic możliwości, a tak naprawdę powinna być czarną owcą. Nigdy nie rozumiałam, jak moi rodzice dawali się nabrać na jej kłamstwa.
Kiedy zadzwoniła, mówiąc, że chce się ze mną spotkać, byłam zaskoczona. Nie widziałam jej od lat, a jednak nagle była w mieście i






