Perspektywa Thomasa
Ostatnie dni spędzone z Willow były niezwykle spokojne. Wiedziałem bez cienia wątpliwości, że jest w stanie zrealizować wszystko, na co liczyliśmy. Po prostu potrzeba na to czasu.
Czasu, co do którego nie byłem pewien, czy zarząd będzie skłonny nam dać. W końcu, kiedy chcieli, potrafili być bardzo niecierpliwi. Ale byli zadowoleni i wdzięczni za wszystko, co Willow robiła, by






