Następnego dnia było mi smutno, że dziewczyny musiały wyjechać. Stojąc w drzwiach w białej sukience, objęłam je wszystkie. "Proszę, napiszcie, jak wylądujecie, żeby dać znać, że wszystko w porządku." Lily, Catherine, Romina, Brenna i Reagan zgodziły się dać mi znać, gdy dotrą do domu.
To mnie uspokoiło, bo czekała je długa podróż i ostatnią rzeczą, jakiej bym chciała, byłoby, żeby coś się stało m






