Uśmiechając się, Kate powiedziała: – Pani Farley wspomniała mi, gdzie pani mieszka. Mam po drodze, więc pomyślałam, że podrzucę panią do domu.
Metro było zatłoczone i niewygodne, a taksówki drogie.
Annie od dawna była przyzwyczajona do oszczędnego życia, ale wiedziała też, że w życiu nie ma nic za darmo.
Kate kontynuowała: – Chciałam również zapytać, jakie jedzenie pani lubi, pani Levy. Mogę popro






