Kate uśmiechnęła się lekko. – W porządku. Już dawno do tego przywykłam. Rhea zawsze miała silną osobowość, a reszta nas, jej przyjaciół, zawsze się do niej dostosowywała. Trochę dodatkowej taryfy ulgowej dla małej księżniczki to coś całkowicie naturalnego.
Paula prychnęła z kpiną. – Naturalnego? Zastraszała swoje przyjaciółki i ukradła narzeczonego jednej z nich, a to wszystko z powodu swojego naz






