Rhea wydawała się taka pewna siebie, pełna gracji i piękna, w dodatku pochodziła z dobrej rodziny. A jednak w jakiś sposób ukradła narzeczonego swojej najlepszej przyjaciółce?
– Jest nieszczęśliwa we własnym małżeństwie, więc nie może znieść widoku szczęścia innych. Tacy ludzie w ogóle nie powinni istnieć – bez ogródek skwitowała jedna z wyszczekanych koleżanek.
– Dokładnie. I to jeszcze najlepsze






