Gisselle posłała Kate spojrzenie, bezgłośnie każąc jej patrzeć, jak rozwija się ten chaos.
Inne koleżanki z pracy po cichu przysunęły się do Kate i Gisselle. Jedna z nich szepnęła: – Czy to pierwsza miłość byłego męża panny Ravelle?
Kate skinęła głową. – Tak, ale ledwie ją znam. Musiało dojść do jakiegoś nieporozumienia między nią a Rheą.
Zaledwie te słowa opuściły jej usta, przebił się przez nie






