Wyraz twarzy Cartera pociemniał. Posłał Lauren gniewne spojrzenie, po czym odwrócił się z powrotem do Rhei. – Rhea, pozwolę ci wrócić do pracy. Kiedy będziesz miała czas, przywiozę dzieci, żeby cię zobaczyły. One... naprawdę za tobą tęsknią.
Na wzmiankę o Arielle i Adrianie dłonie Rhei zatrzymały się na ułamek sekundy. Nie udzieliła jednak żadnej odpowiedzi, kontynuując zamiast tego swoją pracę.
C






