Kate nie rozgniewała się. Uśmiechnęła się i powiedziała: – Lauren, w przyszłym miesiącu się zaręczam. Musisz przyjść. W końcu jesteśmy koleżankami z pracy. Nie ma między nami urazy, której nie dałoby się zażegnać.
Lauren była w szoku.
Zaskoczona Gisselle zapytała: – Czekaj, zaręczasz się? Z panem Burtonem?
Kate pokiwała głową. – Tak, pani Bowman.
– Gratulacje!
– Moje gratulacje!
Jeden po drugim, w






