To, co powinno być przyjemną kolacją, po słowach Cynthii przerodziło się w pełną napięcia sytuację.
Bryan siedział tam z zupełnie pozbawioną wyrazu twarzą.
George spojrzał na Cynthię. "Nie czuję się, jakbym był między młotem a kowadłem. Po prostu stanę po stronie tego, kto ma rację. Nie możesz zakładać, że bycie starszą daje ci większą władzę. To ty pierwsza sprawiłaś, że poczuła się niekomfortowo






