To miał być jeden z najszczęśliwszych dni w jej życiu, a Kate nie miała zamiaru pozwolić, by jakaś wariatka go zrujnowała.
Ale Sylvia potrząsnęła głową w odmowie. „Nie poszukam pomocy”.
Gniew Kate wybuchł. Szarpnęła nadgarstkiem z całej siły, ale uścisk Sylvii był wstrząsająco mocny.
Po kilku sekundach szarpaniny Sylvia nagle ją puściła.
„Ach!” Kate straciła równowagę i runęła na ziemię wraz z pre






