Kiedy Martha dowiedziała się, że Carlisle sprowadził Shirley i Ivy z powrotem, przymknęła na to oko, nic nie mówiąc. Gdyby nie jego przekroczenie granic, nigdy więcej by się w to nie mieszała.
Ale w końcu doszło do tego…
Martha spuściła wzrok, a cała jej postawa zdawała się postarzać o dziesięciolecia w jednej chwili. "Nigdy nie wiedziałam, że żywisz do mnie taką urazę i nienawiść. Dobrze, niech






