– Panie Zachman, rozumiem pańskie zaniepokojenie o pannę Salford, ale naprawdę nie sądzę, żeby to miało jakikolwiek związek z tym, co się dziś wydarzyło w szkole.
– To był tylko drobny konflikt między dwójką dzieci, a panna Salford już go rozwiązała bez angażowania ich rodziców. Uważam, że to, co się stało dziś wieczorem, to tylko zbieg okoliczności.
Kiedy Ethan wyszedł, Clara wciąż była w swoim






