— Nie musisz się tak starać. Nie wyjeżdżam — wtrąciła Clara stanowczym głosem. — Nie ma dowodów na to, że ktoś naprawdę chciał mnie skrzywdzić. Może to naprawdę był tylko wypadek.
— I jesteś gotowa na to postawić, mając tak nikłe szanse? — głos Wren'a stwardniał. — Nawet jeśli nie dla mnie, to co z Katriną? Nie możesz przynajmniej rozważyć powrotu ze mną dla niej?
— Jeśli nie chcesz wracać do Ph






