Gdyby Shirley wiedziała, że sprawy przybiorą taki obrót, pozbyłaby się Clary raz na zawsze. Wtedy nikt nie stanąłby im na drodze.
Wyraz twarzy Ivy pociemniał. Zmrużyła wściekle oczy, mówiąc: "Nigdy nie jest za późno, żeby się jej pozbyć."
Shirley zadrżała, gdy spotkała się ze wzrokiem Ivy, poczuła dreszcz przebiegający po kręgosłupie.
...
"Jak idzie? Jakieś wieści?" - zapytał Wren.
John spojr






