SAGE
— Musimy porozmawiać — szepnął Titus, a jego głęboki głos był niski i intymny, przeznaczony tylko dla mnie.
Instynktownie rozejrzałam się dookoła, omiatając wzrokiem salę. Nastrój był radosny; wszyscy byli zbyt pochłonięci świętowaniem nowego sojuszu, by zwrócić na nas uwagę. Dało mi to chwilowe poczucie ulgi, ale też wątpliwości. Dlaczego musieliśmy rozmawiać teraz, kiedy każda interakcja gr






