TITUS
Próbowałem skupić się na misji, ale moje myśli wciąż uciekały do Sage. Nadal czułem gasnące połączenie naszej więzi mentalnej, słabe echa jej bólu docierające do mnie jak szept w ciemności. Prawdopodobnie wiła się w agonii, a bransoleta na jej udzie robiła dokładnie to, do czego została stworzona.
Cholernie uparta kobieta.
Gdyby tylko posłuchała, zamiast ciągle mi się sprzeciwiać. Powinna ju






