SAGE
– Powinniśmy zabrać cię do szpitala, Sage? Naprawdę się o ciebie martwię – troskała się Gertruda, przykładając mokry ręcznik do mojego czoła.
Jęczałam i krzyczałam z bólu, odkąd Titus i ja zakończyliśmy naszą rozmowę. Mimo tego potwornego bólu, który teraz czuję, nie mogę ryzykować powrotu do Titusa, zanim nie znajdę moich dzieci.
– Nie, nic mi nie jest, Gertrudo. Lekarze nic nie poradzą na m






