SAGE
Nie zdołałam zasnąć zeszłej nocy. Bez względu na to, jak bardzo nakazywałam ciału odpocząć, wyczerpanie nigdy w pełni mnie nie pochłonęło. Tępy, uporczywy ból promieniujący z rany na plecach czynił każdy ruch udręką, ale to nie był prawdziwy powód, dla którego nie mogłam zmrużyć oka.
Chodziło o Titusa.
Jego obraz był wypalony w moim umyśle. Za każdym razem, gdy zamykałam oczy, widziałam go wa






