~MILLIE~
Nasz pocałunek szybko przerodził się w gorączkowy taniec ust, zębów i języków, dłonie błądziły po naszych ciałach z taką żarliwością, jakbyśmy wciąż nie mogli się sobą nasycić.
Przewrócił mnie na plecy, podpierając się na jednym ramieniu, i jednym ruchem strącił prześcieradła, które nas plątały. Skóra dotykała skóry, czułam każdy skrawek jego torsu, aż po ten twardy pręt pulsujący między






