~DAMIAN~
Po złożeniu zeznań policjantowi, zobaczyłem Anę siedzącą w ambulansie. Sanitariusz opatrywał jej ranę na ramieniu, a na plecach miała narzucony gruby, biały koc.
Zauważyła, że idę w jej stronę. Uśmiechała się jak dziecko, przypominając mi dziewczynę, którą się opiekowałem przez tydzień. Wyglądała jak ta mała, którą Gian podrzucił mi pod opiekę w Clarke Bay, ale jednak inaczej.
"Hej, D," p






