Deszcz padał. Sabrina klęczała przed grobem Grace, chroniąc się pod czarnym parasolem. Przed nagrobkiem stała wiązanka żółtych i białych kwiatów. Łzy płynęły po policzkach Sabriny, gdy mówiła do Grace:
– Przepraszam, ciociu Grace, że nie mogłam pożegnać się z tobą podczas pogrzebu. Wiem, że przez całe życie ciągle się przeprowadzałaś, że ciągle cierpiałaś. Ale teraz jest już lepiej. Jesteś pochow






