W mgnieniu oka Aino skończyła osiemnaście lat.
Już szła na studia.
Jej mąż, pan Ford, miał już siwe włosy na bokobrodach i zbliżał się do pięćdziesiątki.
Zarówno Sebastian, jak i ona, przeszli razem przez ogień i wodę przez prawie dwadzieścia lat.
To minęło tak szybko.
– Staruszku – zawołała Sabrina.
Sebastian odwrócił głowę w bok i spojrzał na Sabrinę. – Jak mnie nazwałaś?
Sabrina uśmiechnęła się






