Dwie kobiety w fartuchach wywiozły wózek ze szkła, całkowicie szczelny. Pierścień, który był ostrożnie przechowywany wewnątrz, był prawdziwie kolorowy i olśniewający. Każda strona klejnotu promieniowała różnymi barwami, gdy światło padało na niego przez szklaną obudowę. Podróbka Yvonne osłupiała na jego widok. Inną osobą, która również oniemiała, był opalony i gruby mężczyzna, który siedział w sam






