Jej słowa brzmiały tak definitywnie, że nic nie potrafił odpowiedzieć.
„Jeśli nie chcesz mnie teraz w swoim życiu, odejdę. Jeśli chcesz mnie zabić, możesz mnie poszukać.” Sabrina odwróciła wzrok i odeszła.
Nie obejrzała się za siebie.
„Hej…” Kingston nie mógł się powstrzymać od krzyku.
Sabrina szła dalej. Miała parasol i nie szła powoli. Ale Sebastian miał dłuższe nogi i kroczył znacznie szybc






