„Co powiedziałeś?” Nigel zamarł. Szybko się otrząsnął i spojrzał na Sabrinę z figlarnym uśmiechem.
Sabrina zachowała spokój i stanowczość. Od kiedy postanowiła dobrze traktować tego mężczyznę, chciała być z nim szczera.
„Powinien pan wiedzieć, że siedziałam dwa lata w więzieniu. Tam jest bardzo chaotycznie, a ja nawet nie wiem, czyje to dziecko. Ale panie Nigel, moja matka nie żyje. Ciocia Grac






