"Co?" Kierownik działu kadr był oszołomiony i patrzył na pana Caina z niedowierzaniem. Wszyscy inni również wpatrywali się w pana Caina z niedowierzaniem. Eevonne patrzyła na tego starszego mężczyznę i jeszcze trudniej jej było w to uwierzyć. Po chwili nagle się uśmiechnęła. W końcu byli parą ojca i córki. On był także dyrektorem, więc nie miałoby sensu, żeby nie stanął po stronie swojej córki.
Po






