Wszyscy byli oszołomieni, gdy usłyszeli ten głos. Ten głos był głęboki i ochrypły. Ten głos rzadko rozbrzmiewał w firmie. Pojawiał się zaledwie kilkadziesiąt dni w roku. Chyba że w momencie, gdy firma miała ważne spotkanie lub podejmowała kluczową decyzję. To dlatego, że właściciel tego głosu zawsze gdzieś tam szukał swojego kuzyna.
Podczas gdy wszyscy byli w szoku, właściciel głosu wszedł do rece






