Wszyscy spojrzeli w tamtą stronę, gdy tylko usłyszeli głos. Zobaczyli dwóch ochroniarzy prowadzących kobietę. Jej włosy były pełne trawy, ubranie w strzępach, a cała była pokryta błotem.
Eevonne podeszła do niej. "Mila... to ty?"
Ochroniarz warknął gniewnie: "Ta kobieta wyczołgała się z zarośli przy sztucznej rzeczce na skraju trawnika. Domyślam się, że wiedziała wcześniej, że mamy tu dzisiaj wiel






