Wszyscy byli oszołomieni, a potem spojrzeli w stronę wejścia na dziedziniec. Kobieta w średnim wieku stojąca przy wejściu była nieznajoma.
Mila początkowo była lekko zdezorientowana. Otarła łzy i zapytała kobietę przy wejściu na dziedziniec: – Przepraszam, czy mogę wiedzieć, kim pani jest?
– To, kim jestem, nie ma znaczenia. Po prostu usłyszałam wasze zawodzenia na tym dziedzińcu, więc przyszłam z






