W oczach Mili przemknął cień smutku. Po chwili powiedziała żałosnym tonem: "Operacje, które przeszłam, były rzeczywiście bardzo rozległe. Tak bardzo, że nikt mnie nie rozpoznaje. Nawet panna A., która jest mi najbliższa, już mnie nie poznaje."
"Ciociu Iwono, to ty, ciociu Iwono! Jak się pani tak zmieniła? Nie, to… to panna Mila?"
Aino była niezwykle bystrym dzieckiem. Nigdy nie spotkała Mili, ale






