Podróbka Yvonne przez chwilę była oszołomiona, a potem ogarnęła ją radość. "Czy... czy ty mówisz poważnie? Naprawdę przez te wszystkie lata pomogło mi wiele osób i naprawdę muszę im podziękować. Poza tym, oni..."
Marcus spokojnie spojrzał na podróbkę Yvonne. "Poza tym, co?"
"Wielu z nich jest dość biednych, ale mimo to mi pomagali. Był taki rok, kiedy poważnie zachorowałam, a same wydatki wyniosły






