— Myślisz, że jestem jak ty, który zadaje się tylko z szmatami i dziwkami jak Nadia? Powinienem być teraz gdzie indziej, ale martwię się o ciebie. Od kilku dni nie wychodzisz z pokoju, co z tobą? — zapytała.
Axiel wstrzymał oddech. Nigdy nie przypuszczał, że dożyje dnia, w którym jego siostra będzie się o niego martwić.
— Naprawdę się o mnie martwisz?! Nigdy nie sądziłem, że dożyję tego dnia, my






