Całe domostwo aż huczało, bo kapłan ogłosił już datę rytuału połączenia w pary. Alexia była bardzo zdenerwowana, a w pałacu panował taki ruch, że nawet ona musiała siedzieć cały dzień w swoim pokoju, bo salon był tak wypełniony ludźmi.
Siedziała z telefonem w ręku, kiedy nagle drzwi się otworzyły i stanął w nich Michael. W rękach trzymał torbę, a na twarzy miał szeroki uśmiech. Zastanawiała się,






