Axiel był więcej niż zmartwiony o swoją siostrę. Nie chciał, żeby stało jej się coś złego i po prostu chodził tam i z powrotem po pokoju, a jego serce biło tak szybko. Był w szpitalu już dobre piętnaście minut, ale czuł się jakby to była wieczność.
Nawet nie chciał siedzieć ani leżeć. W głowie mu się kręciło, a miliony myśli kłębiły się jedna przez drugą. Czekał, aż lekarz wyjdzie z sali, ale nad






