Neumann śmieje się z mojej niestosownej uwagi, kręcąc głową. „Byłem dla ciebie surowy, żeby cię popchnąć, Clark. Pracujesz ciężej, kiedy jesteś przerażona. Ktoś musi cię popędzać w kierunku twojego potencjału, w końcu,” rozgląda się teraz po pokoju, piorunując wzrokiem moich przyjaciół i rodzinę, którzy wszyscy promienieją do mnie. „Ci tutaj, podejrzewam, trochę za bardzo cię rozpieszczają.”
„Dzię






